Kosaćce żółte rosnące przy brzegu starorzecza Bugu
Kosaciec syberyjski rosnący w ogródku
Serce ode mnie dla Kogoś Wyjątkowego :* Słodkie serce, gdyż narysowałam łyżeczką na pucharku po czekoladzie.
Kiedy szwagier zbudował na działce sławojkę- powiedziałam, że co to za świątynia dumania bez otworu w kształcie serca nad drzwiami. Wyciął i zażartował, że robi to specjalnie dla mnie.
Uwaga, w Mierzwicach Starych miłość czai się za zakrętem. Kierowców prosimy o ostrożną jazdę.
Ten zabawny piec został skonstruowany w warszawskim squocie Elba. Do powstania zabawnego piecyka- ludzika użyto między innymi garnek i części od roweru. Taki piec nie dość, że dobrze ogrzewał pomieszczenie, niewątpliwie poprawiał nastrój uczestnikom odbywających się tam koncertów. Twórcy wykazali się niesamowitą kreatywnością i dużym poczuciem humoru. Jeśli posiadacie działkę i piecyk a także nadmiar złomu, proponuję stworzenie zabawnego złomoludka. Będzie wesoło i oryginalnie.
A teraz z innej beczki: kiedyś na rekrutacji do jednej z warszawskich korporacji poproszono mnie, abym wykazała się kreatywnością i podała 10 pomysłów na zastosowanie muszli klozetowej (poważnie!). Oto jeden z moich pomysłów -fotel ogrodowy, który może być również śmietniczką, i nie tylko.
Cóż, nieco awangardowo, choć biel jest niezbyt praktyczna w ogródkowych realiach. Tak czy inaczej myślę, że tym, którzy wcielą pomysł w życie miło będzie po pracy w ogródku zrelaksować się na takim tronie, w tak pięknych okolicznościach przyrody.
Muzyka odgrywa bardzo ważną rolę w moim życiu. Jestem nie tylko wokalistką, również fanką muzyki i często chodzę na koncerty. Uwielbiam muzykę chóralną i klasyczną, ale nie ukrywam również swojej fascynacji muzyką rockową. Preferuję niemalże każdy gatunek rocka, od heavy metalu, poprzez gotyk do pop rocka. Fascynuje mnie także new romantic, synth pop i dark electro. Chciałabym pokazać moich ulubionych wykonawców. Zdjęcia z koncertów zostały wykonane kieszonkowym aparatem kompaktowym.
Stiltskin
Diary of Dreams
Psyche
Sezon rowerowy czas zacząć. Uwielbiam tą formę spędzania wolnego czasu, a moje ulubione trasy rowerowe znajdują się nad Bugiem. Chciałabym polecić kilka tras na majówkę i nie tylko.
Oto linki z opisami ciekawych wycieczek:
http://www.rower.siedleckie.pl/ oraz http://www.dolinabugu.siedleckie.pl/wycieczki.htm
Polecam!
Nadbużańskie wsie są sielankowe i bardzo malownicze. Charakterystyczną zabudową w tych okolicach są parterowe drewniane domy z gankami. Gdzie nie gdzie można jeszcze spotkać chałupy i zabudowania gospodarcze kryte strzechą. Tu można jeszcze poczuć magię prawdziwej wsi. Mam cichą nadzieję, że te okolice nie zostaną zurbanizowane, a drewniane chatki nie będą wyparte przez wille i betonowe ,,klocki”.
Zabudowania gospodarcze we wsi Szumiłówka
Opuszczone gospodarstwo we wsi Werpol
Taki strach odstrasza (a może rozśmiesza) ptaki na nadbużańskich polach.
Proszę zwrócić uwagę na pomalowane wrota. Gospodarz jest prawdziwym artystą. Picasso ma konkurencję nad Bugiem!
Zwierzaczki
Szkoda, że coraz mniej już takich wsi…
Kufelek piwa zainspirował mnie…
Zapuszkowani żywcem
Właściciel tego pola to prawdziwy koneser
Kiedy zobaczyłam wystające spod sterty desek nogi tego amatora ,,Perły”, rzuciłam się mu na pomoc. Przeraziłam się, gdy zobaczyłam, że brakuje ciała od pasa w górę. Okazało się, że jakiś dowcipniś, zapewne zainspirowany piwkiem
wypchał śmieciami stare spodnie i buty.
Panowie zbierający się na ławeczce w parku postanowili pobić rekord w spożyciu ilości butelek ,,napoju bogów”
Z czym mogą się kojarzyć sztuczne kwiaty? Z nagrobnymi wiązankami, z przydrożnymi kapliczkami. Z całą pewnością są tandetne i …fotogeniczne!
Te kwiaty zdobią przydrożną kapliczkę w jednej z nadbużańkich wsi. Ich czerwień doskonale kontrastuje z pobielanymi murami, toteż uzyskałam efekt ,,color splash” nie stosując żadnej obróbki!
Ten bukiecik leżał sobie na podłodze w jednym z opuszczonych domów na warszawskim Żoliborzu. Ponadto w pomieszczeniu rozpylone było mnóstwo czerwonej farby, toteż uzyskałam dość interesujący efekt. Niczego nie układałam, nie przestawiałam. Sfotografowałam ten bukiet leżący sobie beztrosko.
Te różyczki zostały znalezione w altance stojącej nad Bugiem,zaś tłem jest połamany lód z zamarzniętej rzeki.
Most kolejowy we Fronołowie jest zapewne tym dla mieszkańców tych okolic czym wieża Eiffla dla paryżan. Most został zbudowany na początku XX wieku, a zaprojektował go prawdopodbnie carski inżynier Fronołow (stąd nazwa stacji kolejowej na trasie Siedlce – Czeremcha). W czasie wojny został wysadzony a następnie odbudowany. Wielkie żelazne monstrum robi wrażenie.
Ponieważ w dniu dzisiejszym ,,Mój Mały Świat” obchodzi swoje pierwsze urodziny, chciałabym podziękować Wam za uwagę poświęconą moim pracom. Fotografuję nie tylko dla siebie, ale także dla Was, dlatego cieszą mnie Wasze odwiedziny i komentarze.
Strona będzie wciąż aktualizowana, toteż zapraszam serdecznie do oglądania i komentowania moich zdjęć.